Kredyt Bank O/Legnica
96 1500 1504 1215 0003 4871 0000
nr konta dla wpłat z zagranicy:
PL 96 1500 1504 1215 0003 4871 0000 KRDBPLPW
Miki - 7 miesięczna, kudłata, czarna, mała... a może raczej średnia suczka, bardzo przyjaźnie nastawiona do ludzi i otoczenia w którym się znalazła. Już na zawsze opuściła "przytulisko" w Nowej Ligocie... nigdy tam nie wróci.
Znaleźliśmy dla psiej dziewczynki dom, który miał być przystanią na zawsze, jednak dla nowych właścicieli okazała się za duża i nie przyjęli jej pod swój dach.
Cóż, w naszej pracy zdarzają się również porażki... ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Syn tych państwa Tomasz bardzo przeżył całą tą sytuację i obiecał, że będzie opiekował się swoim niedoszłym czworonożnym przyjacielem i tak też się stało... jak na razie chłopiec przychodzi do małej Miki codziennie. Liczymy na Ciebie Tomaszku!!! Jesteś dla niej bardzo ważną osobą.
Suczka mieszka u nas w Stacyjce, gdzie mamy nadzieje szybciutko zaprzyjaźni się z Szikinią i Dziunią oraz Ruzią (również suczka zabrana ze schroniska w Nowej Ligocie), która nadal przebywa na leczeniu w Klinice Dolwet we Wrocławiu. Czekamy na Ciebie RUZIU!!!
Nasza śliczna Miki zapoznała się już z konikami, na które patrzyła z wielkimi oczkami i głośno szczekała. Była na pierwszym spacerku po okolicach i powoli aklimatyzuje się... chyba nas polubiła.
To dopiero drugi dzień, a nasze kochane "Małe Miki" niezłego stracha nam napędziło... dziewczynka była na dworze razem z pozostałymi pieskami i... nagle zniknęła, szukałam jej po wiosce, bezskutecznie, nigdzie nie było małej uciekinierki. Załamana wróciłam do domu i zadzwoniłam do Wojtka, aby go powiadomić co się stało. Teraz pozostało czekanie, może dziewczynka sama wróci...
Wojtek wraca z pracy, a z nim ze szkoły Mateusz (chłopiec, który jest naszą prawą ręką w pracy przy zwierzątkach) i oznajmiają, że... mała Miki właśnie z nimi wróciła, była koło sklepu, szczęśliwa i machająca ogonkiem stała z tubylcami jak gdyby nigdy nic. KAMIEŃ Z SERCA... jest znowu z nami.
Jeszcze na dodatek sunia bardzo lubi latać za kurami i może to właśnie one spowodowały jej ucieczkę... znudziły się kury sąsiadów, to poszła szukać kolejnych. Musimy teraz uważać, aby Miki nie dorwała rzadnej kury i nie zrobiła jej krzywdy, bo wtedy może ponieść straszne konsekwencje... wiemy jaka jest mentalność ludzi na wsi.
28.02.2007. byliśmy u naszej kochanej wet. Ewy, dziewczynka ma założoną książeczkę zdrowia, wymaga jeszcze leczenia skóry (nużyca), raz w tygodniu musi być kąpana specjalistycznym szamponem i pryskana preparatem na pasożyty, za 10 dni będzie zaszczepiona. Po całkowitym wyleczeniu czeka ją jeszcze sterylizacja.
Bardzo dziękujemy Komitetowi Pomocy Dla Zwierząt z Tychów, że zajęli się chorą suczką (była pogryziona, z ropniem na łapce i widoczną chorobą skóry) i ponieśli koszty leczenia jej w Klinice we Wrocławiu, również Ani ze Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami za przywiezienie małej Miki do nas.
Jesteśmy dumni, że kolejne zwierzątko zostało uratowane.
Mozilla Firefox.
Stronę zaktualizowano 21.04.2008r.