Kredyt Bank O/Legnica
96 1500 1504 1215 0003 4871 0000
nr konta dla wpłat z zagranicy:
PL 96 1500 1504 1215 0003 4871 0000 KRDBPLPW
W związku z tym, że coraz częściej zdarzają się przypadki wyrzucania psów z samochodów w naszej wsi, dołożymy wszelkich starań, aby osoba, która się tego dopuści odpowiadała za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad zwierzęciem, za co grozi kara 2 lat pozbawienia wolności ("Ustawa o Ochronie Zwierząt" Dz. U. 2003r. nr 106 poz. 1002 z późniejszymi zmianami).
Wszystkim, którzy przyczynili się do uratowania ZIMNEGO z całego serca dziękujemy. Konik jest już bezpieczny w Stacyjce, jest odrobaczony, dostaje regularnie paszę i witaminy, niedługo Go zaszczepimy i czekamy na wizytę kowala. Wykup wałaszka wspierała cała Polska, wolontariusze, środowiska artystyczne z Warszawy, dziennikarze, nasi znajomi i przyjaciele, firmy, fundacje. Dzięki Wam kolejne życie Brata Mniejszego zostało uratowane. Wiemy, że zawsze możemy na Was liczyć, kolejny raz pokazaliście całej Polsce, że los potrzebujących zwierząt nie jest Wam obojętny. Dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy...
Wykup KAJUSIA wspierali: Justyna Jastkowiak, Aniela Złotkowska, Ewa Izabela Złotkowska, Tomasz Pietrek, Ewa Dawgul, Cygan, Pęczek, Remigiusz Pieńkowski, Monika Angelika Grochowska, Monika Marta Krawczyk, Agnieszka Kowalska, Joanna Malej, Marcin Skoczek, Andrzej Grabowski, Grzegorz Skrzypczak, Marian Kozłowski, Justyna Fabisiak, Maciej Grochowski, Małgorzata Zakrzewska, Grażyna Bogumiła Wolszczak-Sikora, Justyna Steczkowska, Krzysztof Łukaszewicz, Beata Kawka, Estera Weinkiper, Art Sport Fundacja, Grzegorz Skrzypczak, Małgorzata Matysik, Adam i Kasia Dzięcioł, Agnieszka Romanowska, Bogusław Machowski, Wojciech Kowalewski Agencja Promocji, Mariusz Zarzycki, Kamil Durczok TVN, Michał Ceder, Magdalena Cielecka, Hanna Banaszak, Monika Graczyk, Karol Garnowski, Agnieszka Szyndler, Katarzyna Chałas, Elżbieta Ostropolska, WOLONTARIUSZKI: Julita Pękalska, Marta Hołowińska, Angelika Brońska, Daria Rychter, Kamila Dżul, Justyna Szczepańska, Natalia Polańska, Gabriela Wcisło, Karolina Cholewa, Aleksandra Łyżeń.



Nasz Kocurek w nocy 03.04.2008 pilnie musiał pojechać do weterynarza, nie mógł zrobić siusiu, bardzo ciężko oddychał, widać było jak cierpi. Po diagnozie okazało się że ma piasek w układzie moczowym i musi koniecznie przejść na specjalną dietę. Na razie jest znowu zacewnikowany, ma pobrany mocz do badania i przez 4 miesiące będzie jadł specjalną, leczniczą karmę.
Wszystkim, którzy wspierają Tessiczka serdecznie dziękujemy: Kasi Dębickiej z Dublina jego cudownej opiekunce wirtualnej, Marzence W., Pani Anieli Z., moim wolontariuszkom Julicie i Marcie, Panu Januszowi B. i klasie Va z Suchej Beskidzkiej oraz wspaniałemu lekarzowi Bartoszowi Łasickiemu, który specjalnie dla nas otworzył gabinet o godzinie 24.
12.04.2008 Tessiczka przebadała nasza kochana weterynarz Ewa Baryluk, kolejne USG, kolejne leki... kolejne koszty, dlatego prosimy nie zapominajcie o naszym Tessiku. To dzięki Waszej hojności Tygrysek może być leczony i mieć najwspanialszych opiekę.
Kochani dzisiaj 24.03.2008 nasz ukochany Tessik musiał pilnie jechać do weterynarza. Każdy z Was na pewno wie jak trudno o lekarza w Święta, ale udało się... jeden telefon i jesteśmy w lecznicy. Niestety okazało się, że Tessik ma zatkany pęcherz moczowy i nie może siusiać, bardzo z tego powodu cierpi. Po prawie godzinnej ingerencji wspaniałego Weterynarza Pana Bartka z Jawora, udało się udrożnić pęcherz moczowy i zacewnikować kociaka. Teraz musi dostawać leki i najprawdopodobniej będzie musiał przejść na karmienie specjalistyczną karmą dla kotów z problemami z układem moczowym. Karma ta jest bardzo droga, dlatego zwracam się do wszystkich, którzy kochają koty i znają tego wspaniałego Tygryska o pomoc w finansowaniu Jego leczenia. Moi drodzy tak niewiele trzeba, aby nieść pomoc potrzebującym. Wiemy, że i tym razem możemy na Państwa liczyć. Pieniądze proszę wpłacać na konto Stacyjki z dopiskiem dla Tessika.

Chcę bardzo serdecznie podziękować za pomoc moim kochanym wolontariuszom Julicie Pękalskiej, Marcie Hołowińskiej oraz Piotrowi Wronie.
Szczególnie bliskie mojemu sercu są Jula i Marta, bardzo solidne dwie młode, delikatnej budowy dziewczynki z Legnicy, które tak dzielnie pomagają zwierzętom Stacyjki: sprzątają, karmią, czyszczą, wyprowadzają na spacery pieski, pomagają w gospodarstwie najlepiej jak potrafią. Przyjeżdżają do Fundacji we wszystkie możliwe dni wolne od nauki. Bez ich bezinteresownej, ciężkiej pracy przy zwierzętach byłoby nam ciężko. Dziewczynki przeprowadzają również zbiórki pieniędzy na rzecz zwierząt w sklepach na terenie Legnicy. W ciągu niespełna roku te dwie małe istotki zebrały ponad 3 tyś złotych, za które mogliśmy kupić karmę dla zwierząt, przyczyniły się również w ogromnej mierze do wykupu Roniego, Udubu i Miss Czesi (dwóch kalekich ogierków i wysłużonej klaczy), pomogły w sfinalizowaniu leczenia Tessika. Z całego serca Wam dziewczynki dziękuję, jestem z Was dumna, życzę wszystkim Fundacjom, tak wspaniałych wolontariuszy jakich ma moja Fundacja.
Dziękuje również Piotrowi, wspaniałemu przyjacielowi Fundacji, który prawie codziennie przychodzi do nas, pomaga we wszystkich pracach przy zwierzętach i nie tylko . potrafi również zaopiekować się dzieckiem, dlatego zdobył zaufanie i pozyskał sympatię mojego rocznego synka Jasia.
Dzięki tak wspaniałej pomocy moich przecudownych wolontariuszy Julci, Marcie, Piotrowi, Mateuszowi, Wioli, Angeli, Klaudii, Kamili i Patrycji, nasze zwierzęta mają jeszcze wspanialsze i szczęśliwsze życie. Wszyscy Oni kochają zwierzęta i dlatego im pomagają... moi, jedyni w swoim rodzaju, prawdziwi wolontariusze.

Bardzo pilnie potrzebujemy siano dla naszych podopiecznych. Niestety nie udało nam się zebrać drugiego pokosu, a to co pozostało wystarczy może na miesiąc. Prosimy wszystkich z okolic Jawora i Legnicy, jeśli mają Państwo siano do sprzedania lub mogą je nam po prostu z dobrego serca podarować o kontakt z nami pod nr tel. 609 825 376 lub 601 328 267.
"Ludzie zapomnieli o tej prawdzie. Lecz tobie nie wolno zapomnieć. Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
"Mały Książę" Antoine Saint-Exupery
Zachęcamy Was serdecznie do znakowania psów. W ramach masowej akcji jest to usługa bezpłatna dla mieszkańców miasta Legnicy i będzie trwała do listopada 2009 roku, po tym okresie zaczipowanie psa będzie kosztem (ok. 60 zł) ponoszonym przez posiadacza psa, i jednocześnie stanie się obowiązkiem.
Czip to mikroprocesor, który zawiera kod z 15 - cyfrowym numerem. Jest mniejszy od ziarna ryżu. Umieszcza się go pod skórą psa (lewa strona szyi) poprzez jednorazowe wkłucie, za pomocą igły i strzykawki. Zabieg ten nie sprawia psu wielkiego bólu, nie powoduje podrażnień. Większość psów znosi go bardzo spokojnie (jak szczepienie). Czip zawiera dane dotyczące psa (łącznie z informacja o ostatnim szczepieniu przeciwko wściekliźnie) oraz dane właściciela psa (imię, nazwisko, adres, numer telefonu), które są umieszczane za pisemną zgodą właścicieli psów w Centralnym Rejestrze Zwierząt Oznakowanych. Dostęp do tych informacji będą miały tylko uprawnione podmioty, czyli policja, straż miejska i urzędy miejskie.
ZALETY:
Czipowanie umożliwia:
Bezpłatnego oznakowania psa można dokonać m.in. w gabinecie weterynaryjnym przy ul. Bielańskiej 4 / V, u naszej kochanej weterynarz p. Ewy Baryluk.
Mozilla Firefox.
Stronę zaktualizowano 21.04.2008r.